No i poszło…..lekkie zaskoczenie hmmm podobno w naszym kraju dzieje się dobrze. Piękna reklama to podstawa….POLBUS oczywiście chwali się wakacyjnymi autobusami – no cóż w uchwaleniu są dobrzy i klepaniu się po plecach TYLKO. Możesz sobie planować wycieczkę, ale jak Ci autobus nie przyjeżdża no to nerwówka jest….nie ma w słownictwie Polskim tak obelżywych słów, aby wyrazić emocje. Trzeba sobie radzić inaczej….ruszyliśmy z Ząbkowic przez Grochową do Brzeźnicy, a następnie do Barda. Mieliśmy iść ze Srebrnej Góry do Barda przez góry…..cóż trochę trzeba modyfikować trasę w takim wypadku. 10 osób tym razem wędrowało….rano dość chłodno, później już nawet za gorąco i mały deszczyk też nas dopadł…..piękne widoki na góry i przedgórze Bardzkie. W Brzeźnicy mały odpoczynek(i zapomniałem, że mamy niedzielę handlową) – sklep otwarty……Bardo „Pierniki Bardzkie” też były w planie – kawa i ciacho smakowało wybornie po takiej wędrówce. Po odpoczynku dalsze zwiedzanie tzn. bazylika i przejście przez miasto. Około 18 km pod butem, przewyższenie
Używamy plików ciasteczka, aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z korzystania z naszej witryny. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny, będziemy zakładać, że jesteś z niej zadowolony.