Koło Familia

Historia i Niespodzianka w Górach

Kolejna niedziela z PTTK FAMILIA tym razem Góry Złote, ale troszeczkę nie typowo – start naszej trasy to mała wieś Bielice przy kościele św. Wincentego i Walentego…..tu mała niespodzianka w postaci trabanta z posługą duszpasterską – małe zdziwienie było…..dalej to już trochę historii o Michale Klarze itd. Ruszyliśmy nieco inaczej niż większość turystów ścieżką nie oznakowaną do przełęczy Peklo, bo raczej turyści idą na Kowadło lub Rudawiec……………..my w drugą stronę się udaliśmy. Szlakiem zielonym „Kurierów Solidarności” i wzdłuż granicy prowadzącą ścieżką – najwyższą kulminacją na naszej trasie był szczyt Špičák 957 m npm znajdował on się już po czeskiej stornie około 500 m od granicy. Niestety nie ma tam żadnych widoków – a był plan na zdjęcie grupowe……..no cóż był za to czas na śniadanie. Dalej to szczyt Czartowiec, przełęcz Gierałtowska, Czernik, przełęcz Karpowska, Rozdroże Zamkowe tu odbyło się ognisko – bo jest do tego przystosowane miejsce. Dalej to już zejście do Lądka Zdrój przez platformę widokową na skałkach Trojak – piękny zachód słońca można było dzisiaj podziwiać……trasa ogólnie świetna, bo bez ludzi(dzisiaj nikogo nie spotkaliśmy) – za to sporo wiatrołomów/chaszczy i dość ciężko się idzie na niektórych odcinkach. Pogodowo to dzisiejszy dzień był idealny i można było już poczuć wiosnę – ciepło, słonecznie i czasami wręcz gorąco.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *