Dzisiejsza niedziela (22 marca) była po prostu bajkowa! Choć rano przywitał nas delikatny przymrozek, to z każdą minutą słońce coraz śmielej brało górę, fundując nam idealną aurę do wędrówki. 🥾
Naszą przygodę rozpoczęliśmy w Chełmsku Śląskim. Zanim ruszyliśmy na szlak, był czas na garść historii – przypomnieliśmy sobie o potędze zakonu Cystersów, którzy władali tymi ziemiami, oraz o dawnej świetności miasta jako ważnego ośrodka tkackiego. Z tą wiedzą ruszyliśmy w stronę Kaplicy św. Anny. ⛪️
Oddech w piersiach zapierały nam panoramy, które towarzyszyły nam niemal na każdym kroku:
🏔️ Ośnieżone jeszcze Karkonosze,
⛰️ Wyraźne Rudawy Janowickie, Góry Krucze,
⛰️ Czeskie Rychory.
Głównym celem było przejście przez Zawory – najbardziej wysuniętą na północny zachód część Gór Stołowych. Zdobyliśmy ich najwyższy szczyt – Róg (712 m n.p.m.)! 🚩 Dalej szlak prowadził nas przez Przełęcz Strażnicze Narożne, aż do Przełęczy Chełmskiej.
Stamtąd kontynuowaliśmy marsz widowiskowym grzbietem granicznym. To był jeden z najpiękniejszych etapów – idąc pasem granicznym wzdłuż Zaworów, czuliśmy ogromną przestrzeń i spokój tych dzikich zakątków Sudetów. Pieszą wędrówkę zakończyliśmy w Okrzeszynie przy zabytkowym kościele Narodzenia NMP. 👣
Ponieważ trasa poszła nam wyjątkowo sprawnie i mieliśmy jeszcze sporo czasu, wróciliśmy do Chełmska Śląskiego. Rano miasteczko dopiero się budziło, ale po południu mogliśmy w pełni skorzystać z jego gościnności:
📸 Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia przy słynnych Domkach Tkaczy,
☕️ Zajrzeliśmy do środka, by napić się pysznej kawy i poczuć klimat dawnego rzemiosła,
🛍️ Nie zabrakło też czasu na zakup pamiątkowych magnesów i suwenirów.
To był dzień pełen słońca, świetnego towarzystwa i widoków, które zostaną z nami na długo. Dziękuję wszystkim za wspólną wędrówkę! Do zobaczenia na kolejnym szlaku! 🖐️⛰️
Używamy plików ciasteczka, aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z korzystania z naszej witryny. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny, będziemy zakładać, że jesteś z niej zadowolony.